Wtorek, 18 grudnia 2018. Imieniny Bogusława, Gracjana, Laury

Od programu nie ma odwrotu

2018-11-30 11:30:00 (ost. akt: 2018-11-30 11:33:08)

Autor zdjęcia: Andrzej Mielnicki

Jako radny był surowym recenzentem tego, co robią władze miasta. Teraz sam został burmistrzem. Co czeka Dobre Miasto i jego mieszkańców przez najbliższe pięć lat? O tym rozmawiamy z burmistrzem elektem Jarosławem Kowalskim.

— O urząd burmistrza ubiegał się pan po raz trzeci.
— Tak naprawdę to był mój drugi poważny start z zamiarem wygranej. Pierwszy raz wystartowałem tylko dlatego, żeby demokracji stała się zadość, żeby ówczesny burmistrz miał konkurencję. To była próba zachowania twarzy demokracji, ale i dobry poligon doświadczalny. Za drugim razem chyba popełniłem błąd, bo kandydowałem też do Rady Miejskiej. Dałem mieszkańcom wybór. Wygrałem zdecydowanie do rady, a do drugiej tury w wyborach na burmistrza zabrakło mi niewiele głosów. Już wtedy była szansa.
— Teraz nie popełnił pan już tego błędu.
— To nawet już nie chodzi o błąd. W przypadku przegranej chciałem się już wycofać z pracy w samorządzie. Bo jeżeli miałbym piątą kadencję jako radny mówić znowu to samo, zwracać uwagę znowu na te same błędy, to nie miałoby to sensu. Może pana zaskoczę, ale nie ma we mnie poczucia euforii, że wygrałem. Wydaje mi się, że te 16 lat, czasami bitwy o Dobre Miasto, zrobiło swoje, uodporniło mnie.
— Ale chyba emocje są?
— Oczywiście, pozytywne, które na pewno przełożą się na konkretne działanie. Teraz czuję takie emocje, jak przed laty, kiedy organizowaliśmy w Dobrym Mieście zloty garbusów, różne happeningi. To były wielkie imprezy, które gromadziły tysiące gości z całego kraju. I wrócimy do tego, oczywiście już w innej formule, bo choćby zlotów wszelkich starych pojazdów.
— Jakie będą pana pierwsze decyzje jako burmistrza?
—  Muszę poznać pracowników, przyjrzeć się organizacji pracy urzędu, ale także innych jednostek miejskich z myślą o lepszej pracy i racjonalizacji kosztów. Wszyscy wiedzą, że od 16 lat byłem bardzo surowym, ale — wydawało mi się — obiektywnym recenzentem działalności ustępującego burmistrza.
— Co według pana jest dziś największym problemem Dobrego Miasta?
— Ogromne zadłużenie sięgające w zasadzie dochodów własnych, czyli ok. 23 mln zł. Dlaczego odnoszę to do dochodów własnych, bo te tak naprawdę pokazują, jaka jest siła finansowa gminy, jaki jest poziom jej dobrobytu. Im więcej będziemy mieli mieszkańców, im więcej firm, tym lepiej. Dlatego będę rozmawiał z przedsiębiorcami, zachęcał inwestorów do zainwestowania w naszym mieście.
— Co pana zdaniem może stać się tą trampoliną w rozwoju Dobrego Miasta?
— Trzeba przede wszystkim podnieść atrakcyjność miasta. A jeżeli mamy to zrobić, to poprzez trzy filary. Bezwzględnie musimy wykupić ziemię pod ośrodkiem nad jeziorem Limajno, bo dziś te grunty są własnością Nadleśnictwa Kudypy. To będzie pierwszy krok do zagospodarowania tego terenu z myślą o turystach.
Po drugie trzeba wreszcie wykorzystać wielki, ale jakże niewykorzystany atut miasta, jakim jest jezioro za kolegiatą. To fantastyczne miejsce na centrum wypoczynku i rekreacji z piękną promenadą, ścieżkami, drewnianym mostem, nartami wodnymi, kajakami i oczywiście kampingiem z prawdziwego zdarzenia. I jestem przekonany, że znajdą się także sponsorzy, którzy będą gotowi wyłożyć pieniądze na tę infrastrukturę.
I oczywiście czas wykorzystać szansę, jaką jest Kalwaria Glotowska. Dziś nie ma tam z Dobrego Miasta żadnej ścieżki, tak jak do Smolajn, do pałacu biskupów. A mogłyby powstać fantastyczne pętle rowerowe wokół Dobrego Miasta. I gdy do tego wszystkiego dołożymy różne imprezy, choćby zlot starych pojazdów, to ludzie będą przyjeżdżać do nas na urlop.
— Jako radny zawsze był pan bardzo krytyczny wobec poczynań władza miasta. Teraz pan może znaleźć się w ogniu krytyki radnych. Jak będzie pan reagował?
— Dobre pytanie. Będę słuchał krytyki, ale konstruktywnej. Mówiłem podczas kampanii: otwieramy świetlice na wsi, budujemy jezioro, naprawiamy spółki, racjonalizujemy koszty... Od tego nie ma odwrotu. W innych sprawach będziemy rozmawiać.
Andrzej Mielnicki
a.mielnicki@gazetaolsztynska.pl

pod foto

Fot. Andrzej Mielnicki
Jarosławem Kowalski, burmistrz Dobrego Miasta

Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. MM #2636229 | 86.42.*.* 3 gru 2018 11:07

    Zyczymy powodzenia I zrealizowania wszystkich pomyslow!

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages